Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarnie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 czerwca 2017

sok z mięty

Robicie takie przetwory? u nas na topie sok z kwiatu bzu białego oraz sok z  mięty....
coś pysznego !
Receptura:
mięta im więcej tym będzie intensywniejszy smak  i aromat
- myjemy i tniemy nożyczkami
zalewa:
3 l wody
3 kg cukru
sok z 9 cytryn (lub kwasek cytrynowy ok 100g )

zalewę gotujemy - zalewamy miętę i tak stoi ona 2 doby, potem cedzimy, wlewamy do słoików i pasteryzujemy... chyba że idzie na bieżąco to pasteryzować nie musimy
POLECAM!




środa, 8 czerwca 2016

termomix - opinia,zaproszenie i wekowanie

Taki mi złożony post wyszedł :D
a więc zaczynamy od wekowania ... robicie weki? ja jakby mi ktoś powiedział  z 5 lat temu że będę weki robić to bym pękła ze śmiechu :P a tu jak to wszystko się zmienia...


syrop z kwiatu czarnego bzu ... przepyszny !
no i truskawki poszły w ruch kompoty i dżemy - ciekawe czy do zimy coś zostanie bo idzie na bieżąco sporo :D












a tu urządzenie prawie idealne -  termomix piszę o nim bo sama jak zastanawiałam się nad kupnem szukałam opinii a nic bardziej mnie nie przekonuje jak opinia kogoś na blogu (bo na forum to wiadomo jak jest:P) bądź opinia znajomych ...
to urządzenie wielofunkcyjne - mówi się ze jak nie umiesz czegoś robić to urządzenie to zrobi - ugotuje obiad upiecze ciasto, chleb wyrobi, sałatke potnie wymiesza, ser zmieli że macie almette jak ze sklepu, cukier zmieli na puder... nie ma dużo gadżetów więc nie zagraca, i powiem z ręką na sercu, że toto to cud techniki ...
ale
z tego garnka smakuje inaczej niż tradycyjne potrawy więc trzeba się do smaków przyzwyczaić :)
wada wg. mnie ma za małą pojemność bo ok jeśli jest w domu 2 dorosłych i dzieć (jeszcze jak u nas niejadek :P) ale jak by jakieś goście no to trochę mało tego wychodzi (chyba, że my mamy takie rozepchane brzuchy :P) jakby ktoś miał jakieś pytania to piszcie - odpowiem i z ręką na sercu piszę KUPIŁABYM TO JESZCZE RAZ :)
 a teraz choć na końcu to najważniejsze zaproszenie do BOCHNI (wiecie, że Bochnia to super miasto z wieloma atrakcjami - warto tam jechać)na spotkanie szczegóły TU





szydełka nie miałam z pół roku w ręce chyba muszę je odnaleźć :D














pozdrawiam ciepło

środa, 3 września 2014

Zupa dyniowa

w tym roku robiłam pierwszy raz - no bo jakoś mi nie pasowała ... i to był błąd!!! - że zwlekałam tak długo - zupa jest pyszna- zajadam się nią :-)))



Receptura:
dwie duże cebule i główkę czosnku posiekać i zeszklić na oleju w garnku...
wrzucić pokrojoną w kostkę dynię i wlać wywar z warzyw (lub rosół po prostu) gotować na wolnym ogniu do póki dynia nie zacznie się rozlatywać - wszystko potraktować blenderem - doprawić pieprzem Vegetą w razie potrzeby i posypać sporą ilością pietruszki....
my jemy z grzankami ... mmmmm

buźki ...

poniedziałek, 28 lipca 2014

Racuchy

I zaczął się sezon racuchów a to za sprawą papierówek EKO z mojego sadu... ten zapach i smak przypomina dzieciństwo :-)))
Talerz zakupiony w sklepie "społem"
przywieziony z wakacji :P
Racuchy :P
receptura:
ok. dwie szklanki mąki m
1 duży jogurt naturalny
1 duży cukier waniliowy plus cukier trzcinowy
JAJKO!
jabłka - tarte lub w kawałeczkach

składniki mieszamy, kładziemy łyżką na małą ilość rozgrzanego oleju i smażymy na złoto
SMACZNEGO!!!!



przyrodniczo...























miłego tygodnia :-)

sobota, 31 maja 2014

Sok z kwiatu Czarnego Bzu

robicie??
ja w tamtym roku dostałam od znajomych buteleczkę - bardzo nam posmakował więc w tym roku pierwszy raz zrobiłam... wyszedł pyszny!!!
Sok można dolewać do herbaty tudzież wody mineralnej... ma działanie lecznicze gdy bierze przeziębienie... no i taki domowy to wiadomo ani szczypty konserwantów, kwiat zbierany daleko od drogi (najlepiej w lesie)... POLECAM!
NA JEDNĄ PORCJĘ  (ja robię 3 porcje na raz)
zbieramy 20-25 kwiatków bzu- Uwaga ten kwiat ma taki pyłek... żeby komuś nie przyszło do głowy go strzepywać bo to własnie o jego zbiór chodzi ... jak najwięcej pyłku ma być








Kwiaty rozkładamy na gazetach na pół h w słońcu - wypędzamy tak wszelakiego rodzaju robactwa












obieramy same kwiatuszki a łodygi wyrzucamy - tu jest troszkę pracy ...
robimy zalewę- gotujemy 1 l wody roztapiamy 1 kg cukru i dosypujemy 20 g kwasku cytrynowego po ugotowaniu zalewamy wrzątkiem kwiaty... odstawiamy na 48 h w chłodne miejsce...

przecedzamy wywar przez gazę lub pieluchę tetrową - sok przelewamy do słoiczków zakręcamy i pasteryzujemy ok 15 min ...












tere ! gotowe ... jeśli pogoda pozwoli zrobię jeszcze jedną lub dwie takie tury :-))))







miłego weekendu kochani Ja zaraz zmykam sadzić krzewy :D

piątek, 29 listopada 2013

Pierniczymy!

Można powiedzieć, że czuć u mnie już Święta ....
dzisiejsze popołudnie ...







































dzielne pomocnice :D
przepis ukradłam Halince


smacznego spróbujcie!

p.s. miłego weekendu

piątek, 14 czerwca 2013

Chleb...

Wczoraj upiekłam chleb... to dla nas luksus bo rzadko piekę ...





















przepis TU

miłego weekendu kochani

sobota, 20 października 2012

chleb i szynka

Szacunek do chleba wpoiła mi moja babcia - gdy spadła mi "pajda " na podłogę kazała podnieść i pocałować ... nigdy nie wolno wyrzucać chleba... do tej pory tego nie robię...
nigdy nie jadłam tak pysznego chleba jak z pieca chlebowego w moim domu gdzie babcia wyrabiała chleb potem piekła w kolebkach...
ciepły chleb z masłem i solą ... może być coś wspanialszego???
- nie.

zatęskniła za chlebem pieczonym w domu i spróbowałam swoich sił, pierwsza próba - katastrofa
a dziś podjęłam próbę drugą i jest :) może i nie wygląda pięknie ale smakuje wyśmienicie


















RECEPTURA
(http://www.wielkiezarcie.com/recipe27540.html) z sieci "ofkors"
Składniki:
* 500g mąki pszennej
* 150g maki żytniej
* 2 łyżki cukru
* 2 łyzki soli
* 1,5 szklanki wody
* 2 łyżki oliwy lub oleju
* 1 torebka suszonych drożdży 
* dodatki (ziarna słonecznika, suszona bazylia, pestki dyni itp - jak kto woli)

Zaczynamy:
* Z podanych  składników ugnieść dokładnie ciasto tak aby miało jednolita konsystencję (nie dodawać dodatków 
* Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (około 20 min)
* Po wyrośnnięciu dodać dodatki (ja dodałam słonecznika i bazylię) i ugnieść jeszcze raz
*Odstawić do wyrośnięcia ( około 20 min)
* Ugnieść ciasto i uformować z niego bochenek chleba - jeśli ciasto jest bardzo klejące delikatnie podsypać mąką.
* Bochenek układamy blaszce z papierem do pieczenia (można papier podsypać mąką)
* pieczemy w temperaturze około 200 stopni czasem sprawdzając wykałaczką czy chlebek w srodku jest już suchy.
*Pod koniec pieczenia smarujemu wierzch chlebla rozmieszanym białkien z jajka i jeszcze podpiekamy do zarumienienia.

ale nie samym chlebem człowiek żyje ... upiekłam też szynkę... (UWAGA takie połączenie grozi 2kg na plus...)























RECEPTURA

  • 1,3 szynki
  • pół szkalnki oliwy
  • sok z cytryny 1-2 łyżeczki
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 mała cebula
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • kilka listków szałwi
  • 2 listki laurowe
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • kilka ziarenek zielonego pieprzu
  • szczypta ostrej papryki
  • sól, pieprz
Wszystkie składniki ( z wyjątkiem szynki :P) mieszamy ze sobą po czym nacieramy szynkę - odstawiamy do lodówki na 12h. 
pieczemy przez 10 min w tem 200 stopni później zmniejszami tem do 180 sopni i pieczemy 1 h na kg szynki :))))

SMACZNEGO 
... i co się porobiło.... kulinarny blog mi się robi ... ;)
chce mieć te przepisy tutaj bo mam zamiar z nich korzystać często ...

miłej niedzieli kochani :)