piątek, 16 maja 2014

Miki :-) i herbatka

Jakiś czas temu już zrobiłam taką podusię - powiem szczerze że się nie źle nad nią "upociłam" ;)
















I jeszcze moje odkrycie - miesiąca...
Jak ktoś czyta mój blog to wie, że od stycznia postanowiłam zgubić zbędne kg... poszło nieźle bo 10-12 kg jest mniej ... nie dawno pocztą pantoflową dowiedziałam się o herbacie
nie będę się rozpisywać w czym ma pomóc ta herbata bo każdy kto chce może sobie wygooglać :D
Ja od zawsze miałam problemy z wypróżniam się ... a od kiedy ją piję nie ma problemu- nie wiem czy mój organizm nie przyzwyczai się z czasem?

Od zawsze boję się różnych specyfików chemicznych do odchudzania nigdy bym ich nie zostawała ... ale jeśli chodzi i ziółka to już inna sprawa ....
macie jakieś doświadczenia z tą herbatką ???



zdjęcie z sieci...


miłego weekendu - u nas leje ... już mamy wodę w piwnicy ... tylko patrzeć jak rzeczka wyleje grrrr...

43 komentarze:

  1. Myszka wyszła genialna! powodzenia w odchudzaniu- mnie też to czeka za 3 miesiace... a rzeka niech płynie swoim korytem!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mycha jest super - czekam na kota :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koty już były ale najczęściej te wiesz Kitty :P

      Usuń
  3. Słyszałam wiele pozytywów o tej herbatce, a moje odchudzanie skutecznie utrudnia miłość do słodyczy:-))))) Myszka śliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet mi nie mów... słodycze Basiu kocham....

      Usuń
  4. Cudna poducha - świetny pomysł i wykonanie :-) Bardzo mi się podoba.
    A jeśli chodzi o herbatę, to niestety nic o niej nie słyszałam - z zasady piję tylko zieloną :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Suuper Miki Ci wyszedl !!! :):) Ja do takich poszewek musze jeszcze dorosnac :):):) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze troszkę i tez takie będziesz śmigać :)))

      Usuń
  6. Miki jest boski!!!!!!!:)
    Wprawdzie szyłam podobną poduchę, ale nie mam pojęcia jak można taką rzecz na szydełku wycudować:)
    Gratuluję wagi!:)
    Ja postanowiłam (jak tylko dojdę do siebie po operacji) też zadbać o kondycję i wagę....Zobaczymy ile mi wytrwałości starczy;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jesteś genialna podusia rewelacyjna ... u mnie raz deszcz raz grzmi a raz słońce swieci pogoda zwariowala

    OdpowiedzUsuń
  8. Poduszka jest świetna, U nas też leje, ale na szczęście nie mam piwnicy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. podusia cudo a herbatę mam i piję co prawda miałam przerwę bo w ciąży nie wolno ale zastosowanie ma super!

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie Ci wyszła poducha:)yerba mate znam,nie stosuję bo nie lubię jej cierpkości i tego specyficznego jej przyrządzania,ale też wiem,że jest bardzo zdrowa:)))Martuś,kilogramy zgubiłaś dietą i ćwiczeniami?dużo ćwiczysz?pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja własnie lubię taką herbatę
      kochana byłam na diecie jeśli chcesz prześlę Ci ją na @ a teraz staram się ćwiczyć ale różnie to wychodzi :-)))

      Usuń
  11. super poducha! o herbatce nic nie wiem... nie lubię harbaty.......

    OdpowiedzUsuń
  12. Opanowałaś szydełko na calego! Świetna ta myszka:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super podusia :)
    Jak ja Ci zazdroszczę zgubienia tych zbędnych kilogramów.
    Tak trzymaj! Ta herbata niestety mi nie podeszła smakowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myszka jest super:))
    Miłego piątku

    OdpowiedzUsuń
  15. Podusia jest ekstra, bardzo fajnie wykonana :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sliczna poduszka!
    Yerba Mate pijam od dawna, mam specjalne naczynia do parzenia i picia, piję przez metalową "słomkę":) Jest zdrowa i daje kopa większego od kawy:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tak słyszałam że się pije jak opisujesz może tez takie sprzęt sobie zakupię :D

      Usuń
  17. Genialna poducha!!
    O Yerba Mate słyszałam wiele, ale nigdy nie próbowałam ;o)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie piję regularnie, lae się przymierzam:) Trzeba to polubić. Zdrowa, pychotkowa;) Polecam! W zielarskim kupowałam kiedyś opakowanie 1 kg chyba za 25 zł, jeśli jakaś bardziej wymyślna, to drożej.

    OdpowiedzUsuń
  19. poducha cudowna...a herbatki nie znam:-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Jesteś po prostu niedościgniona szydełkowo...kurczę jak Ty to robisz ? Emilka zapewne zachwycona ;-) Gratuluje zgubionych kilogramów i cieplutko pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty mi lepiej powiedz jak Ty to robisz że tak pięknie szyjesz??:D ::)))

      Usuń
  21. Podusia super a co do herbatki to muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  22. Marta ja myślałam że TY o jakiejś dalszej okolicy mi piszesz, a TY masz wodę u siebie !!!!! wczoraj widziałam ile wody przybyło w takiej małej rzeczce i się przeraziłam jak sobie dużą rzekę wyobraziłam ...a TY masz daleko ją od siebie ?????nie znam tej herbaty muszę sobie wygooglować ją ..poszłam narazie na fitness tzn ....zajęcia na piłce ,bo moje serducho startuje przy innych forsownych ćwiczeniach ... podglądałam pulsy innych :)))))))))) i trener kazał mi machnąć na orbitreku dwa razy i złazić ...i potem znowu włazić ...a inni godzinkę spoko luz na tym dają radę bez przerwy !!!!!wydolność osiemdziesięciolatki mam :))))))))))buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no masz a miałam napisać że mnie te oczyska zwabiły :)))) Ty to masz pomysły na to szydełko :))))))))))

      Usuń
    2. skończyło sie na wodzie w piwnicy i "rzece" płynącej przez posesję w tamtym roku było gorzej niemniej jednak dała woda w kość znowu!

      ja póki co rowerek i rolki ale teraz to już różnie z tym wychodzi no bo to ogród to teraz E. chora ... i w koło
      :*

      Usuń
    3. znowu chora ???? napisz co u Was na priv ..masz już te wyniki ?? buziole

      Usuń
  23. fajna ta poducha !!!!!!!!!!!!!!!
    ej, a jak tam trasfery, przeszło Ci ? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. transfery się robią cały czas :-)))

      Usuń
  24. Wielka woda przeraża i co najgorsze żaden na wysokim stołku nic sobie z tego nie robi. Dużo gadają,obiecują a jak powódź minie ma wszystko gdzieś.
    Podusia wspaniała,zresztą jak wszystko inne

    OdpowiedzUsuń
  25. Podusia aż dech zapiera !! Mi to by chyba zajęło z 5 lat :D moja przygoda z szydełkiem dopiero się zaczyna :) Zazdroszczę, na prawdę cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szybko poszło ale myślałam juz że nie dam rady hihi

      Usuń
  26. Podusia jest świetna:) Trzymam kciuki za odchudzanie. A na te "inne" problemy polecam colon. Ja go stosuję co prawda u kotów na zakłaczenie ale to jest ludzki suplement. Bardzo chwalony zresztą. Jest też wersja dla odchudzających się.

    OdpowiedzUsuń
  27. Spotkałam się niby z tą herbatką, ale nie pijam jej regularnie..ale skoro tak działa, chyba muszę zacząć..

    OdpowiedzUsuń