wtorek, 28 stycznia 2014

bita śmietana na diecie ;)

Kochani takie pyszności na mojej diecie dozwolone ;)




takie ozdabianie rzeczy podpatrzyłam na spotkaniu w Krakowie
fotorelacja ze spotkania Tu.

dzięki dziewczyny za cenne wskazówki podpowiedzi pokazanie jak to się robi skąd wziąć półprodukty :)))





pozdrawiam ciepło!
p.s. Emilka chustecznikiem oczywiście zachwycona  szczególnie te prezenciki ją intrygują ;)
pozdrawiam!!!!

73 komentarze:

  1. Martuś, smakowity ten chustecznik! Ja jestem zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki inny :-) do pokoju Emilki w sam raz :)))

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy projekt. PIerwszy raz coś takiego widze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny chustecznik:)Myślałam kiedyś o takiej ramce,ale przy takim chusteczniku to aż miło mieć katar:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowity efekt ! Bardzo mi się taka dieta podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O rany ależ cudooo! Mało dietetycznie, ale oko cieszy !!
    pozdrawiam Twórczynię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super Ci to wyszło! :) jestem z Ciebie dumna! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny chustecznik, aż chciało by się go zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja! Moje dziecko nie wypuściłoby go z rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja myślałam, że to naprawdę jakiś deser będzie ;P Piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie wygląda!!! :D:D Martuś zapraszam na ciasteczka owsiane :) dietetyczne ♥ hihi a propos ja już miesiąc walczę może nie tyle na diecie co ćwicze z chodakwska - skalpel i mel b :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :-)
      smaka na ciacha narobiłaś :)

      Usuń
  11. Piekny :):) Majac w domu taki chodzilabym caly czas obsliniona z checi zjedzenia kawalka hahahaha Super Martus pomysl i Piekne wykonanie :):)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie to śliczne, u kuszące :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ słodko! Kolorki wiosennie poprawiają humor.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolorki to tak na przekór tego co za oknem :)

      Usuń
  14. pysznie :) fajniutki pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pyszny pomysł i rewelacyjny chustecznik :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, ale bajer. Ja myślałam, że to naprawdę da się zjeść. Chustecznik wygląda rewelacyjnie. Nie dziwię się Emilce, że go polubiła.
    Buziak

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie by taki chustecznik wcale nie ucieszył...
    za każdym razem gdybym na niego spojrzała chciałabym... go pożreć ;-)))
    wygląda bardzo ale to bardzo alistycznie :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniałe! Na początku moje wielkie zdziwienie, "Ale jak to?! Bita śmietana na diecie? Na jakiej diecie?" A tutaj takie pyszności, no nie spodziewałam się! Wspaniały pomysł i świetne wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Też się złapałam. Dzięki Martuś za dietę, stosuję ją w 20%, bo w moim wieku nie zaryzykuję " obwisłej skóry':-))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej, a już chaciałam zapytać co to za dieta :D
    Ale pomysł, Marta - Ty jesteś rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  21. Chustecznik pierwsza klasa - piękny i bardzo oryginalny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O matuchno...cudowne to...już sobie wyobraziłam drewniane babeczki z taką dekoracją:P

    OdpowiedzUsuń
  23. Coś nowego i inspirującego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. świetny pomysł, czym się robi śmietanę?

    OdpowiedzUsuń
  25. o widzę, że warsztaty się przydały!:) super to wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczne! Aż mi przyszła ochota na bitą śmietanę! :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow,chyba pierwszy raz coś takiego widzę :) Fajnie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  28. super!!! ja się nabrałam ;-P

    OdpowiedzUsuń
  29. Rewelacyjny pomysł!! Wygląda jak prawdziwa bita śmietana z cukierkami, megaapetycznie. A mnie własnie ssie, bo zaczęłam post owocowo-warzywny. Tak więc dołączam do Ciebie. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ty to masz silną wolę, bo ja już od samego patrzenia mam ślinotok :o)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale świetne! Na początku myslałam, że to jakiś tort:) Hihi niezły chustecznik:) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  32. tez sie dałam wkręcic!!Hihi,,

    OdpowiedzUsuń
  33. Boskie to jest!!!! Fantastyczny pomysł miałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  34. wow wygląda jak prawdziwa! Super efekt! :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Ależ świetne to pudełko:) Po pierwszym spojrzeniu myślałam, że to bita śmietana z zabawnymi landryneczkami:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bomba i to w dodatku niskokaloryczna :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bajka!!! jak żywa!!!!! Chyba bym nawet polizała ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale fajne!!!! Też jestem na diecie i takie delicje chętnie zaprosiłabym do domu:)

    OdpowiedzUsuń
  39. pierwsze zdjątko skutecznie "wprowadza w błąd"- już chciałam prosić o przepis na ten apetyczny wygląd. A tu.... niespodzianka- super chustecznik :)

    OdpowiedzUsuń
  40. wyszedł świetnie ale ja to bym chyba była wciąż głodna gdybym miała go w pobliżu!

    OdpowiedzUsuń
  41. normalnie się dałam nabrać! ale potem zobaczyłam kolejne zdjęcia i super wyszło :)))

    OdpowiedzUsuń
  42. Kochana prześliczny.....takie cudo to sama bym chciała. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja myślałam, że to do zjedzenia aż mi ślinka pociekła hahaha a tu taka niespodzianka, ciekawe bardzo!!!!!!!!! i oryginalne!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  44. Przepraszam, ale jest stanowczo za smaczny! Aż robię się głodna;) Dlatego coś takiego nie mogłoby długo przy mnie stać (ograniczam słodycze...). Przyznam, że wygląda ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. no nie, dałabym się nabrać, że to "żywe"- wygląda superek:)

    OdpowiedzUsuń
  46. rewelacyjny , jaki ,,smaczny'';-)

    OdpowiedzUsuń
  47. No chyba bym zwariowała na takiej diecie:))) Patrzeć i nie móc chociaż polizać ? :)))
    Świetny ten chustecznik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w smaku to chyba nie za dobre haha :-)
      ale Emilka ciągle chce lizać :D

      pozdrawiam

      Usuń
  48. Chustecznik rewelacja.....super pomysł:) Nie dziwie się, że Emilka jest zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ale masz pomysły! Rewelacyjny i bardzo optymistyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ależ smakowity ten Twój chustecznik :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Chyba bym się nie powstrzymała i przejechał jęzorem po tej bitej śmietanie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emilka własnie się tak powstrzymac nie może hahaha

      Usuń
  52. O mamuniu, to nie na moje nerwy, bo ja strasznym łasuchem jestem i na bank taki widok by mnie zmuszał do podjadania słodkości non stop;)

    OdpowiedzUsuń
  53. No..ostatnie spotkanie było owocne:)Super wyszło:)

    OdpowiedzUsuń