środa, 4 listopada 2015

kocham dechy

Mam dechy  z odzysku ze starych wrót... mam na nie kilka pomysłów ale czasu mało na realizację ... pocieszające jest to, że mam całe życie przed sobą na to by spełnić wszelakie wariacje ;)
na początek skrzydła anioła ... miały być bielone ale te dechy skradły mi serce nie mogłam ich zamalować... rozumiecie? ;)


zwróćcie uwagę na dół lewej strony foty stoi tam klatka ... piękna metalowa dostałam ją na imieniny ... ale ani minuty nie była moja E. trzyma tam kucyki - myślałam, że szybko Jej przejdzie ale od lipca nie przeszło hihi  i koniecznie w tym miejscu musi stać :D


















p.s. pozdrawiam ciepło :-)

34 komentarze:

  1. Ja też kocham dechy :) też mam drewniane skrzydła, tylko w bieli. Uroczo wyglada u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. i ja jestem miłośniczką takich dech, pięknie wyglądają takie nie pomalowane:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj lubimy takie dechy!!!! Naturalność górą! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Emilka ma świetny gust. A dechy cudne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale te skrzydła są BOSKIE!!!
    ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Super dechy! Wielu pomysłów na wrota życzę! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście piękne dechy i świetnie się prezentują w takiej formie:)) zabawna sytuacja z tą cudną klatką:))) ale czego się nie robi dla dzieci:) może kiedyś, za parę lat koniki się wyprowadzą;)) a wtedy odzyskasz klatkę, hi,hi

    OdpowiedzUsuń
  8. w pełni rozumiem dechy piękne żal malować :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. I tak jest idealnie - przepiękne skrzydła :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. cudne dechy i świetny pomysł:-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. No to prawdziwy skarb wpadł Ci w ręce. Deski są super i skrzydła również :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. TAK!!!!!!! Za mna też chodzą takie skrzydła...

    OdpowiedzUsuń
  13. Drewno ma duszę niezaprzeczalnie ...tworzy klimat ...cudnie :))) Pozdrowionka dla E;-)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, stylowo. Skrzydła urocze :o)

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie dechy to potencjał Fajnie wymyśliłaś skrzydła. Nie maluj,takie mają swój styl.
    ozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Stare wrota są zachwycające,dają wiele możliwości! Twoje poczynania są wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  17. Stare wrota są zachwycające,dają wiele możliwości! Twoje poczynania są wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne te skrzydła wyszły i z historią :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne i oryginalne.:)
    Zapraszam do mnie na candy:
    http://ktos-robi-cos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Też lubię takie dechy :) Wyszło super :)

    OdpowiedzUsuń
  21. W prostocie tkwi piękno ! Piękna ozdoba. Uściski serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  22. ja Cię rozumiem - doskonale ;-))) też bym nie malowała
    Piękne są - takie naturalne a do tego idealnie komponują się z wystrojem ;-)))
    Myślami Was wczoraj ścigałam... byłam w Krakowie ale za późno sie dowiedziałam żeby głowę zawracać... :(
    jeśli się czkało to... moja to wina - NIE przepraszam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Też by mnie serce bolało gdybym miała je zamalować, świetnie rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Podziwiam Cię, masz talent . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. fajny klimacik stworzyłaś a żyrandol przecudny:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dechy to także moja miłość. Pięknie wyszło

    OdpowiedzUsuń