poniedziałek, 3 listopada 2014

cyrk

a raczej namiot cyrkowy zrobiłam sobie ze starej książki ;)



oczywiście E. musiała się nim pobawić więc choć nie lubię zwierząt w cyrku w moim kilka zamieszkało;) na krótki czas :)










miłego tygodnia!

56 komentarzy:

  1. Za cyrkiem nie przepadam, chociaż taki jak Ty stworzyłaś jest fajniutki ale to już wiesz od swojej córci :) Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam z Emilką w cyrku bez zwierząt i taki jest ok ... Emilka była pod takim wrażeniem że aż popcorn jadła a nie lubi normalnie hehe

      Usuń
  2. Z książki robiłam choinkę ale cyrk to pierwszy raz widzę i jest genialny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. prostokątną książkę bardzo grubą trzeba i składa się od góry rożek i tak wszystkie kartki a potem w środek wykałaczkę chorągiewki wycinałam i ponaklejałam :))

      Usuń
  4. Pięknie się uzupełniacie z Emilką!

    OdpowiedzUsuń
  5. Emilka ma bardzo utalentowaną mamę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny cyrk :))))) buziak dla Emi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny jest! Prawdziwego cyrku nie lubię, ale jako motyw dekoracji lubię bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zadziwiasz mnie Marta - cyrk jest super i jaki ekologiczny :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się wykorzystanie starych książek w taki sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubię ozdoby ze starych książek :)

      Usuń
  10. Takiego rozwiązania to ja jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się że mogłam coś pokazać nowego ;)

      Usuń
  11. Świetne! Cudny pomysl na zabawę z dzieckiem oraz wystrój mieszkania. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjny pomysł i fajnie,że Emilka widzi w tym też coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. w zeszłym roku zrobiłam sobie choinkę ze starej książki o to była piękne dekoracja. efekt super, chociaż przyznaj, roboty trochę przy tym jest:)

    ps. w wolnej chwili zapraszam na moje sówkowe candy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. nigdy bym na to nie wpadła ....wygląda bardzo interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na to bym sama nie wpadła....

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny pomysł, pierwszy raz widzę takie cudo, jest ekstra!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Sliczny cyrk Ci wyszedl :))) I mala miala zajecie nowe :) Buziaki Martus :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pomysłów to Ci chyba nigdy nie braknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysłów chyba nie ale czasu... coraz mniej jakbym mam!

      Usuń
  19. Super! Fajna i niebanalna ozdoba :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oryginalny pomysł i super się prezentuje :) A co do cyrku, to właśnie blisko mojego domu rozłożył się wczoraj cyrk i dzisiaj dał przedstawienie :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-))) ja osobiście za cyrkiem nie przepadam ale E. to po prostu uwielbia taki bez zwierząt zniosę hihi

      Usuń
  21. Ha ha! Przedni pomysł, boska realizacja, wspaniały wygląd! Jak to u Ciebie zresztą zawsze:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też widzę coś takiego pierwszy raz na oczy i koniecznie muszę się w taki pobawić ...hi..hi :))) Pozdrowionka ślę cieplutkie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też zawsze uwielbiałam pieszczenie z dziećmi...na szczęście one też :)
    A kotek prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super pomysł :) wow :) od razu wywołał uśmiech na mojej twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  25. Boski :)
    Ja jestem na etapie robienia choinki , pewnie podobnie się robi :)
    Pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń