niedziela, 17 sierpnia 2014

Śmieć ?!

Dla jednego śmieć dla drugiego zdobycz i radości moc  :D
no co ja zrobię że lubię takie śmieci?!
 mowa o koszu drucianym który koleżanka miała do wyrzucenia...
trochę pracy było - jak to z śmieciami bywa ;)











taki nieregularny tu i ówdzie pokrzywiony... dla mnie idealny
kosz na jesienne przydasię :P


















miłej niedzieli :-)

56 komentarzy:

  1. Piękny!! Ostatnio podobny znalazłam na targu staroci :-)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. o rany! świetny jest! tez bym na nim oko zawiesiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nie tylko oko zawiesiłam ale też i kocyk ;)

      Usuń
  3. Śmieć? Ten kosz jest obłędny, bardzo mi się podoba. Sama niedawno kupiłam druciaka :)
    Pozdrawiam-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Śmieć dla tych, którzy nie mają pomysłów a ty jesteś kreatywna więc miałaś fajny pomysł na jego wykorzystanie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Za takie śmieci to znawcy płacą grubą gotówkę. Koleżanka chyba nie wie co wyrzuciła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ;-)))))))))))
    Eh Martucha Martucha - uśmiechnęłam jam się szczerze do Ciebie i tych "śmieci" Moi znajomi przed wyrzuceniem też pytają zawsze "mamy trochę śmieci - chcesz" ;-)))dobrze, że to bliscy znajomi ;-)))
    Buziaki zasyłam niedzielne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo to mamy coś wspólnego z tymi śmieciami :D

      Usuń
  7. Podziwiam Twoje oko do wyłapywana takich skarbów. Trzeba mieć wyobraźnię żeby zobaczyć co z takiego "śmiecia" można zrobić. Ja niestety nie mam więc tym bardziej jestem pod wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, że go wykorzystałaś. Pamietam, że jak byłam dzieckiem też mielismy takie kosze:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my też a w nich balony z winkiem :D:D

      Usuń
  9. Dlatego lubię blogowisko, bo można zaczerpnąć we wszystkim inspiracji, Piękny Martuś pomysł z tym koszem! ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. myślałam, że ja jestem zbieraczka, ale niektórym Was do pięt nie dorastam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No właśnie- dla jednych śmieć dla drugich zdobycz- zależy przez jaki pryzmat się spogląda. Dla mnie też byłaby zdobycz, ale już z jego przywołaniem do życia miałabym nieco kłopotów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny:) Ja tak kiedyś przygarnęłam wiklinowy wózek dla lalek. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też bym takim nie pogardziła!

    OdpowiedzUsuń
  14. Śmieć? Jaki śmieć?! Bardzo dobrze, że go uratowałaś. Prezentuje się cudnie! Już po pierwszym zdjęciu moja wyobraźnia widziała go w towarzystwie włóczkowych ślicznotek :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ważne, że zakochalaś się w nim od pierwszego wejrzenia i wiedziałaś jakie będzie jego przeznaczenie:) Super!

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam takie śmiecie ;))) Masz oko do skarbów :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. idealny a radość większa ze nie ze sklepu :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. To prwda, co dla jednego jest śmieciem, dla drugiego moze byc prawdziwym skarbem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudny! Nie dziwi mnie Twój wybuch radości :) Uwielbiam takie starocie :)
    BUZIAK :*

    OdpowiedzUsuń
  20. ja też jestem taką śmieciarą;))))))))) byle nie był zardzewiały i można coś z niego wykombinować. Kiedyś się w takich chyba szklane butle z winkiem domowej roboty trzymało ;)))))))) Takie winko ogrzewa podobnie jak Twoje mięciutkie kocyki ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten był bardzo zardzewiały ale go oczyściłam no i pomalowałam :D

      Usuń
  21. Świetny, też bym go przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  22. no jak mozna takie rzeczy wyrzucać!!!!!;-))))dobrze ze go przygarnłas;-))))pieknie sie prezentuje i przydatny jest;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiem co to znaczy zdobyć taki kosz, który dla jednych jest śmieciem a dla innych wielkim skarbem :) Mam takie dwa i czekają na drugie życie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to czekam na metamorfozę i zastosowanie :D

      Usuń
  24. Ty z byle czego zrobisz cudeńko. Ja też chcę ten koszyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Teraz ja zawitałam u Ciebie i od razu miło się zdziwiłam:)))
    Wyobraź sobie, że jakiś czas temu, też przygarnęłam bardzo podobny kosz tyle, że okrągły. W jednym z ostatnich postów pokazywałam jego metamorfozę...
    Trochę go pobieliłam i dostał przenośny blat-tacę, uwielbiam go!!!
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetnie Ci wyszło, warte ciężkiej pracy:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. super pomysł, a przydasie na jesień piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kosz koszem ale jego zawartość!

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny :-) U mnie w okolicy, jako śmieci, ludzie powywalali okrągłe stoły. Ech żal :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... że też nie buszuje w Twojej okolicy!!! eh!

      Usuń
  30. Ciekawy .. kosz. Chociaż, bardziej interesuje mnie jego zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja też ściągam do domu takie "śmieci" nałogowo. Toż to skarb prawdziwy! Fajnie wygląda i fajnie można wykorzystać. Jak się ma oczy szeroko otwarte, to można super rzeczy znaleźć w najbardziej niespodziewanych miejscach.:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Super kosz. Też uwielbiam takie znaleziska ale mam przeciwko sobie męża i resztę rodziny. Patrzą na mnie jak na wariatkę.

    OdpowiedzUsuń