niedziela, 15 grudnia 2013

Królowa jest tylko jedna!

Pustki tu, że hoho!! - wszyscy pewnie w gonitwie przedświątecznej ... a my nie... my podziębieni "kipimy" sobie przed TV :P
Wczoraj wizyta u lekarza wypadła ok ale dziś E. nie wyraźna jak znowu będzie chora to ja już wysiadam...
Czy Wasze dzieci idąc pierwszy rok do przedszkola tak miały?? tydzień w domu tydzień w przedszkolu i tak w koło???
Emilka złamała ostatnio dwie korony ... i co ? - tragedia ;) mama dostałą weny i wydziergała! koniecznie musi być róż ... no cóż...




w sumie może tez być z tej korony opaska ;) będzie na wiosnę jak znalazł :)












pozdrawiam Was niedzielnie :))))

49 komentarzy:

  1. Korona rewelacyjna. Obawiałam się chorób w pierwszym roku przedszkola, na szczęście Hela raz tylko sie trochę przeziębiła, na razie tyle. Zdrowiejcie i hartujcie się jakoś, chociaż wiem, że to nie takie łatwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to Wam dobrze ... u nas do tej pory było jako tako ale teraz jest masakra!

      Usuń
  2. Biedna ta Twoja Emilka. Zdrówka jej dużo życzę. A królowa jest tylko jedna i na pewno jest to Emilka:)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zdrówka dla Królowej:)
    Oj tak, to bolączka wielu rodziców te choróbska przedszkolne. Też tak miałam i wspominam to jak koszmar. Musisz robić wszystko aby zwiększyć jej odporność.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie tylko jak ją zwiększać?... ehhh ciężka sprawa :/

      Usuń
  4. Oj jedna, jedna i do tego jaka śliczna. Fajna korona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Korona godna Królowej ;-))) ale z tym chorowaniem to już może wystarczy... limit na ten i cały przyszły rok wyczerpałyście dziewczyny więc... ZDROWIEĆ mi tu NATENTYCHMIAST - zrozumiano?? ;-)))
    A te pustki to i ja zauważyłam... zresztą... sama jakoś chwili na posta wyrwać nie mogę :( :( :(
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka królowa!
    Co do chorowania- bliźniaki też tak miały, non stop przeziębione, ale przeszło.
    U nas też szpital- mąż po wizycie w szpitalu z kolką nerkową. Wolę jak dzieci chorują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi ja chyba też wolę jak E. chora niż jak M. ;) wiadomo dlaczego
      zdrówka dla Was!

      Usuń
  7. ależ cudna królowa i ta korona świetna...a z moją córką było podobnie 1 rok w przedszkolu 1 choroba na miesiąc...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Księżniczka jak marzenie:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdrówka życzę dla córci. Korona przesłodka:)
    Moja córa ( najstarsza) nie chodziła do przedszkola, ale jak poszła do "zerówki", to masakra była. Dwa tygodnie do szkoły, dwa w domu i tak w kółko i co miesiąc antybiotyk.
    Aż do czasu jak Jej wycięli trzeci migdałek ( w wakacje przed 1 klasą) i od tamtej pory się uspokoiło. Aż sama się zastanawiam, jak teraz moja najmłodsza pójdzie do zerówki jak to z Nią będzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie ja chyba muszę ten migdal zbadać ...

      Usuń
  10. Dużo zdrowia dla Emilki :) Moja córka rzadko chorowała, w zasadzie jako jedna z nielicznych, nie wiem od czego to zależy

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje jeszcze w gimnazjum początek roku szkolnego tak zaczynała- wychowawczyni mogłaby sobie pośpiewać: "Pojawia się i znika"... Aż któregoś razu, na początku marca przybiegła do domu po zapomnianą prcę w krótkim rękawku, bo w czasie lekcji szatnia nia wydawała płaszczy- zachorowała, ale od tamtej pory, jakby ręką odjął

    OdpowiedzUsuń
  12. Opaskowa korona super! i jaka praktyczna!!!
    Moje chłopaki na szczęscie nie mieli tego syndromu, może dlatego, że to generalnie ruski są , w domu boso, nie wiedzą co to rajstopy ( zimą tylko kolanówki zakładam, żeby im miedzy butami nie wiało.... ) ale to takie egzemplarze i już. Wiem co przechodza moje koleżanki- dramat.. dlatego dużo zdrówka Emilce.
    I tylko jedna rada pratktyczna- żeby nie przegrzewać, zawsze sobie zadaję pytanie ubierajac chłopaków np. teraz- co im załozę jak będzie -20? jeśli to samo co mają na sobie, zdejmuję im jedną warstwę, daję cieńsza czapkę itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to dobrze masz! moja taka delikatna od samego początku no i niejadek straszny myślę że też ma wpływ duży na odporność ...

      Usuń
  13. Fantastyczna korona:) Dużo zdrówka dla Emilki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł z tą szydełkową koroną :)
    Emi wygląda w niej fantastycznie... jak prawdziwa królowa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wspaniała!,,,korona a jeszcze bardziej Emilka w koronie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze, że mama umie dziergać:-)
    Dzieci tak chorują dopóki nie nabiorą odporności- tak niestety bywa:-(
    Zdrówka Królewnie życzę:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. No wiadomo,że jedna :D a róż to obowiązkowo hehehe Dobrze,że i z tego się wyrasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi tez pocieszam się tym że z róży wyrośnie ;)

      Usuń
  18. niestety też tak zapamiętałam przedszkole moich dzieci- ufff ciężki czas!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mama zawsze dostaje weny ;) Szczególnie dla córeczki:))
    Piekna korona i piekna księżniczka :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mialam tak dwa tygodnie w domu tydzień w przedszkolu. Tak było do czterolatków a potem coraz lepiej) Jest nadzieja, ale póki co musisz sie przygotować że to jest normalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. grrrrr ja dziękuję za taką normalność !

      Usuń
  21. oj nawet mnie nie strasz tym przedszkolem...a koronę i ja już robiłam drugą w tym sezonie tylko że z kartonu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to teraz mam z włoczki śmigaj ;) jak coś służę opisem :)

      Usuń
  22. obłędna korona :) mojej gwiazdolinie też by przypadła do gustu :) niestety szydełko nie jest mi przeznaczone

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdrówka dużo dużo dla Emilki!!! Koronę super wyszydełkowałaś:). Moja Basia ma jeszcze ma rok do rozpoczęcia przedszkola, zobaczymy jak to będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Emilka to prawdziwa księżniczka:) W koronach jej do twarzy. Buziaki od cioci!

    OdpowiedzUsuń
  25. Moja też pierwszy rok w przedszkolu i co rusz chora, ostatnio dostała serie leków na odporność i na razie odpukać zdrowa ;) A my koronę mamy z materiału i jest bardzo na topie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój brataniec po lekach na odporność dostał zapalenia płuc... i wywoływały u niego choroby... ciekawe czy to te same...
      moja na te tabletki jeszcze za mała...

      Usuń
  26. Cudeńko stworzyłas jak zawsze...dla Emilki kruszynki wspaniałej zdrówka...pocieszę Cie że w drugim roku Mania rzadziej choruje, serio za to w pierwszym nie było miesiąca;-/ trzymajcie się ciepło dziewczyny;*

    OdpowiedzUsuń
  27. To piękna korona!!!!!!!!! Moje chorowały non stop, dwa tygodnie w domu i tydzień w przedszkolu ;( teraz w tym okresie zimowym też sporo kaszlą i smarkają niestety :/ Trzymajcie się dziewuszki i dużo zdrowka życzymy!!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Zdrówka dla Emi. Mój starszy syn więcej był w domu niż w przedszkolu przez pierwszy rok :/ Młodszy ogólnie lepiej, ale ostatni tydzień spędził w domu.
    Wspaniała korona :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Sliczna korona :) Idealna opaska :):) Zdrowka dla Was zycze !!!! Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  30. Och,piękna korona!!Twoja pociecha też chora ...My też "zaliczamy" kolejną infekcję.Ten sezon jest dla nas jednym z gorszych.Dużo zdrówka!!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniała korona :-) Pięknie zdobi głowę Twojej córci :-)
    Moje dzieci chodzą już do gimnazjum, ale nadal bardzo często są przeziębione...
    Dużo zdrowia Wam życzę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  32. świetna korona, fakt, królowa jest tylko jedna:) zrób sobie też a Emilka zostanie księżniczką :)))

    OdpowiedzUsuń
  33. Niestety też tak pamiętam pierwszy rok w przedszkolu..

    OdpowiedzUsuń
  34. No mamo! Dałaś popis z tą koroną, jest śliczna! Całusy dla Emilki, nie martw się , będzie zdrowa i zahartowana!:)))

    OdpowiedzUsuń
  35. Zdrowia zycze!
    Korona jest swietna :D Mysle, ze to bedzie hit w nowym roku :)
    Pozdrawiam serdcznie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. u nas i bez przedszkola króluje zaraza...a korona świetna! :) Podziwiam, że tak szalejesz z szydełkiem, ja w tym temacie jestem beztalenciem...

    OdpowiedzUsuń