sobota, 22 czerwca 2013

ciasto na niedzielę...

Częstujcie się ;)
receptury nie podam bo to tajemnica ... można jeść do bólu zawsze 0 kal  :P



nawet niejadki nie mają oporów ze spróbowaniem :D




















warunki pracy nie łatwe...






















miłej niedzieli kochani :)))

70 komentarzy:

  1. jejuuuuuuuuuu jaki cudny :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow cudo! ja też pracuję w takich warunkach:) hahaha:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale torcisko !
    Mniam :D
    Bużka !

    OdpowiedzUsuń
  4. hej, jak prwadziwy :P
    chyba juz nie ma rzeczy, ktorej nie wyszydelkujesz:O)
    pozdrowienia zdolna kobietko
    a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj kochana ja dopiero początkująca :)))
      ale dzięki :)

      Usuń
  5. naprawdę myślałam ,że to jadalne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę wyobraźni i można jeść hihi

      Usuń
  6. Śliczny ja też w pierwszej chwili myslałam,że to jadalny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. dałam się nabrać 1 zdjęcie może zmylić że to prawdziwy tort ;D świetnie Ci to wyszło, naprawdę brawa dla Ciebie ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Martuś....no rozbroiłaś mnie....zbieram szczękę z podłogi:))))

    OdpowiedzUsuń
  9. ale fajne ciacho. co Ty jeszcze wymyślisz??? jestem zachwycona pomysłem, Emilka chyba też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak "sto lat" kilka razy dziennie E. śpiewa z tortem w ręku:D

      Usuń
  10. hehe rzeczywiście ciężko tak pracować, kochana ta Twoja córcia:) a torcik świetny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmm.... z truskawkami!... choć gryza poproszę ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na candy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, tort dopasowałaś do aury za oknem, można z nim wyjść bez obawy do ogrodu,nie rozpłynie się.Bardzo udana
    praca, buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha no tak i jeszcze nie zepsuje sie ;)

      Usuń
  13. Super Ci wyszedł tort. Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale super tort i te 0 kalorii - to jest :))))))

    OdpowiedzUsuń
  15. Pracuję w identycznych warunkach, choć z przewagą dzieci nad zabawkami :)
    Pozdrawiam ze swojego fotela! :):):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekny smakowity ! Zazdroszcze cierpliwosci !

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale Twoja córcia ma z Tobą dobrze:) Piękny torcik:)

    OdpowiedzUsuń
  18. fantastyczne i zdecydowanie nie tuczące :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj, to i ja kawałeczek poproszę:)))
    Śliczny jest, ależ z Ciebie zdolniacha!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj ja myślałam że malutki jest, a tu tort jak lotnisko!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow smakowicie wygląda ten torcik :) Super! :) Czasem w trudnych warunkach wychodzą najpiękniejsze prace :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Taki tort to nie lada gratka!!! Emi musi byc zachwycona!!!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  23. Smakował Emilce? :)
    Piekna praca, wygląda fenomenalnie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Super! i na dodatek dietetyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Hahahaha normalnie przy takim torcie to bym na bank schudła ;P Obawiam się tylko,że mogłoby się długo odpijać po nim hihi :)))
    Śliczny jest...powiem więcej...wspaniały!!

    OdpowiedzUsuń
  26. mniam pyszne i do tego można jeść (choćby oczami) bez oporów ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Masz niesamowite pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  28. torcik wymiata! jeść można do bólu- to fakt... ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  29. hihi, a kolekcja grillowa już była?;)
    Tort świetny i jaki dietetyczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. grillowych potraw jeszcze nie mamy w kołu "cukieRnia" odchodzi :D

      Usuń
  30. Ale miejsce pracy cudowne i pomoc jaka!

    OdpowiedzUsuń
  31. haaa ostanie zdjecie superowe ,mala nie opuszcza Cie na krok:P***

    OdpowiedzUsuń
  32. rzeczywiście w trudnych warunkach piekłaś ten tort:))super pomysł:))

    OdpowiedzUsuń
  33. Torcik piękny- niskokaloryczny, a ja zjadłam pół sernika:-((((((((Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja myślałam, że to prawdziwy, no to mnie nabrałaś!!!! Wygląda bardzo apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. wow jakie smakowite cudeńko ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  36. hahaha, no rewelacja, poproszę kawałeczek;)
    dobrze że moja Mańka śpi, bo bym miała dziurę w brzuchu wierconą;)
    Ściskam;*

    OdpowiedzUsuń
  37. Suuuper Torcik :):) Az mam chec taki zrobic dla corci na jej zblizajace sie urodzinki :) Ciekawe czy mi wyjdzie :) Ojj ciezkie masz warunki pracy :) Mimo to efekty koncowe SUUPER :):) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  38. Wpraszam się na kawałeczek tortu:-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Warunki dobrze mi znane ;) efekt cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  40. i przy takim torcie można rozmawiac o diecie cud.. ile by się nie jadło.. to zawsze 0 kcal ;D

    OdpowiedzUsuń
  41. Wspaniały torcik:) Aż dostałam smaka:):):)

    OdpowiedzUsuń
  42. alez masz Kochana pomysły! niesamowita jestes!

    OdpowiedzUsuń
  43. torcik rewelacja, normalnie tylko się częstować;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ależ apetycznie wygląda Twój torcik:) Martuś nie kuś:)))Buziaczki. Ania

    OdpowiedzUsuń
  45. Może i niekaloryczne, ale podejrzewam, że ciężkostrawne;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja się zastrzelę hihihi, tort jest super. Jakie smaki?

    OdpowiedzUsuń
  47. Zawsze świeży :)))
    Pozdrawiam-D.

    OdpowiedzUsuń
  48. zabiłaś mnie tym tortem!!cudo!!

    OdpowiedzUsuń
  49. Torcik apetyczny:) A warsztat pracy widzę oblegany na całego;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Po takim ciachu nic nie idzie w boczki :) :) :) cudny

    OdpowiedzUsuń