wtorek, 22 stycznia 2013

KOCYK... babcine kwadraty

a więc udało  się i kocyk gotowy... dla tych co szydełkują to żaden rarytas bo on do zrobienia nie jest jakiś wyjątkowo trudny... ale dla mnie lajka .. och cóż to za wyczyn :D
szczególnie się cieszę że wystarczyło mi wytrwałości bo żeby taki kocyk zrobić trzeba się trochę tym szydełkiem namachać :)))
a oto ONNNNNNN ;)





Emilka pyta się  co robię (ja zszywałam kwadraty) ja odpowiadam kocyk dla Ciebie a Ona pobiegła przyniosła swój kocyk do spania i mówi patrząc na niego "papa kocyku" złapała za ten co robię i "ten mój" hihi to chyba się podoba :D









a my mamy awarie prądu :/ coraz zimniej się robi ... a od jutra ma nie być przez kilka dni od 8 do 16 prądu bo podobno zmieniaja słupy...  komentować się nie chce nawet tego ... a jak nie ma prądu to piece nie działają .... IDIOTYZM????

cmokammmmmm mocno

p.s. tyle szumy o ten kocyk było że teraz mam tremę czy sie spodoba :P

witam nowych odwiedzających :)

76 komentarzy:

  1. Jeden plus z prądem, że zostaliście poinformowani u nas po prostu wyłączają a to, ze ie dzwonisz codziennie do Energi by znać wyłączenia planowe to twój problem

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocyk jest super i ślicznie prezentuje się łóżeczko Emilki. Gratuluję cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  3. ahh kocyk boski gratuluję cierpliwości i wytrwałości! bo warto było!!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny
    może ja kiedyś spróbuje
    zapraszam na moje candy jeśli jesteś chętna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem oszołomiona, wygląda cudownie!!!!
    Tym bardziej, że on sporych rozmiarów, to się musiałaś się troszkę narobić!!!!! Super!
    Wyłączyli Wam prąd na parę dni - zimą?????? To niedorzeczne, wręcz chore, ludzie pozamarzają??? Może to trzeba gdzieś zgłosić???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale gdzie?? jak to planowe wyłączenia nie licząc dzisiejszej nie planowanej awarii :/
      tak na zdrowy rozum czemu słupy wymieniają zimą???
      nie mogę tego pojąć!
      cmok

      Usuń
  6. Kochana jest wspaniały, jesteś niesamowita...ja swój na Maniowe łóżko robiłam trzy miesiące...z przerwą na oczekiwanie na dostawę włóczki....błyskawica z Ciebie;0
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma co się denerwować, kocyk jest śliczniusi i nie dziwi wcale fakt że Emi tak szybko go zaakceptowała :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny i ślicznie się prezentuje na łóżku Emilki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wpasował się idealnie do Emilkowego pokoju.
    świetnei współgra z wystrojem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba się podoba:) I to bardzo:) Mam nadzieję, że i mi się uda ukończyć mój:) Twoja córcia musi być wniebowzięta:)
    Apropo awarii no to czy już nie powinna przyjść wiosna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinna ... ach jak ja chcę już wiosny!

      Usuń
  11. cudny pastelowy kocyk podziwiam za zrobienie i wytrwałość :))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  12. ALEŻ TY masz tempo!!!:) i jak szybko nauczyłaś się robić na szydełku!:) kocyk wyszedł rewelacyjny!:) a możesz mi przypomnieć skąd masz te sliczne poduszki kwiatuszkowe?:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poduszeczki uszyła dla mnie wirtualne koleżanka ... jak chcesz poszukam Jej w sieci i dam Ci namiar :)

      Usuń
  13. chetnie bym sama spróbowała zrobic ,ale nie mam zywego pokazywacza ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Martusiu:)rewelacja:))))i już od teraz nie mów ,że jesteś laikiem:)))))

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocyk starannie wykonany i w ślicznych kolorkach :) Super :)
    Zapraszam na mojego bloga http://szydelkowyszal.blogspot.com/

    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  16. Marta, kocyk rewelacja i nie myliłam się, że idealnie będzie pasował do pokoju Emilki :=). Ja ostanio robiłam mały pled z łączonych kwiatków a od dłuższgo czasu przymierzam się do zrobienia z kwadratów. U Ciebie zimno a u mnie gdzie nie spojrzysz tam lód;). Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam ten z kwiatów - oniemiałam na jego widok :)))
      pozdrawiam

      Usuń
  17. Ale się napracowałaś !!! Efekt rewelacyjny .... Pięknie pasuje do poduszeczek :):):)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Fantastyczny! Wygląda prześlicznie i tyle się napracowałaś:) Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocyk wyszedł Ci prześliczny, tak uroczo pasteloy- idealny do dziewczęcego pokoiku:)
    Równie mocno zachwycam się poduszkami:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aleś wytrwała i konsekwentna, szczerze podziwiam, bo ja mimo że dziergam już dobrych kilka lat, to pledu jeszcze nie zrobiłam. :o)

    OdpowiedzUsuń
  21. śliczny, wiele pracy w niego włożyłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. kocyk jest uroczy, nic dziwnego , że Emilka wymieniła kocyki:) pięknie się prezentuje na łóżeczku z tymi poduszeczkami!!! nie ma to jak mieć córeczkę:)!cmok

    OdpowiedzUsuń
  23. Martuś, ale szybciutko go zrobiłaś:). Jest śliczny!
    buziaki przesyłam!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jesteś super :)Podziwiam i podziwiam....
    ------
    Energa? to inne państwo hihihi. Tydzień temu tez miałam z nimi przeprawę:)

    OdpowiedzUsuń
  25. WOW! Przepiękny! Aż szczęka mi opadała:)

    OdpowiedzUsuń
  26. mnie sie marzy kocyk w kwadraciki ale lenia ma zaczac a w dodatku co chwile mam innego pomysla na kolorystyke heeee...........................pieknie go zrobilas,trzymajcie sie cieplo dziewczyny i nie pochorujcie sie od tych slupow co Wam wymieniaja,a swoja droga dlaczego nie robia tego latem

    OdpowiedzUsuń
  27. Fantastyczny! To się namachałaś szydełkiem, ale efekt jest powalający :) Gratuluję!!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Łóżeczko jest śliczne, kocyk i poduchy aż zachęcają do leżakowania :)
    A braku prądu niezmiernie współczuję.
    U mnie jak tylko są duże opady śniegu, wiatry, deszcze zaraz wyłącza się prąd w połowie miasta, bo stara instalacja:) A w domu wtedy zimno, oj zimno:(

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  29. no kocyk jest tak piękny jak się spodziewałam po kwadratach :-) lekko zazdroszczę Em takiego cuda na łóżeczku , mówiąc szczerze.;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny kocyk - a jakie równiutkie kwadraciki i kolory super - podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny ten kocyk :))
    ps. zapraszam na Candy.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nadrobiłam zaległości :) kocyk cudny. Pokoik Emilki hmm zazdroszczę porządku jaki w nim panuje u nas ciągle coś jest porozwalane :/ Jak nie klocki to ciastolina, jak nie to to puzzle, albo koniki, albo domek już nie mogę się doczekać kiedy będzie miłą swój pokój. Zegar fajnie i Ci wyszedł :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie po wyróżnienie!

    OdpowiedzUsuń
  33. my dzisiaj bez wody jesteśmy !! na pytanie zadane panu o której się jej doczekam? Pan mi pięknie odpowiedział " już mi się kończą godz. pracy więc dopiero jutro" wrrr

    kocyk piękny szkoda że nie mam takiego talentu jak ty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wrrrrr aż człowieka gotuje! ale z dwojga złego wolałabym wody nie mieć niż prądu :( bo chociaż by ciepło było...

      pozdrawiam

      Usuń
  34. Wow...fantastyczny...i tak patrze na to łóżeczko Emilki..na te podusie...no powiem Ci że z sową chyba trafiłam...ale ciii...zobaczymy jak dotrze do was (niestety dziś nie wysłałam ale liczę na to że jutro mi się uda)

    OdpowiedzUsuń
  35. ha! widzę, że powolutku dałaś radę i rozumiem, że nowa właścicielka zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczny jest!
    Marzy mi się taki na moim łóżku! :D
    Ach, to zadziwiające, że cały jej pokoik ma tyle akcesori robionych przez Ciebie. Dlaczego nie jesteś moją ciocią !? :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Kocyk super! Rzeczywiście musiałaś się trochę na szydełkować, ale jaki efekt. Pozazdrościć. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. No jestem pod wrażeniem. Cudo stworzyłaś. Moje marzenie takie szydełkowe kwadraciki. Bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetnie, że go skończyłaś! Ślicznie wygląda! Pasuje akurat do pokoiku :D

    Pozdrawiam was gorąco i życzę szybkiego przebiegu prac oraz odzyskania ogrzewania!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  40. I mnie ogarnęła kwadratowa gorączka;)
    Na razie z resztek włóczek robię łapkę do gorących garów w kuchni, potem jak już przyjdzie zamówienie, poszewki na poduszki mam w planie;;)

    A twój kocyk jest słodki;)

    OdpowiedzUsuń
  41. szaleństwo na te kocyki ;) chyba i ja się chwycę za takie cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. U nas w Polsce zwykle bywa tak,że robi się wiele prac nie w tym okresie co powinno...zdziwiona nie jestem,bo po co robić to latem jak można wkurzyć ludzi i dopiec im w zimie.Kogo obchodzi,że ludzie będą marzli?? Nikogo,oprócz samym zainteresowanych.Żyjemy w państwie absurdów i to wielu i trzeba się wreszcie przyzwyczaić,że "normalnie" u nas nie ma.
    Pozdrawiam i duuuużo cierpliwości i ciepła ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Kochana relax - kocyk jest świetny :) Gratuluje i podziwiam wytrwałości :) Buziaki dla Ciebie i Twojej królewny :*

    OdpowiedzUsuń
  44. jest fantastyczny, nie spodziewałam się, że będzie taki duży, faktycznie namachalas się:) ale warto było, kiedys Emilka swoim dzieciom będzie mogła go dać.
    P
    I
    Ę
    K
    N
    Y

    OdpowiedzUsuń
  45. Jednym slowem Cuudny :) Duuzo sie napracowalas ,ale warto bylo :) Pozdrawiam i aby szybko wam wlaczyli prad !!

    OdpowiedzUsuń
  46. Kocyk słodziutki!!! I najważniejsze, że córka doceniła ;-).

    OdpowiedzUsuń
  47. no i proszę, szybciutko skonczyłaś i świetnie wyszedł... brawo!

    OdpowiedzUsuń
  48. Dałaś czadu!!! Jest piękny ile roboty. Masz zapał a ja drugi dzień urlopu za mną i nic :-( Co do przerwy w dostawie prądu to nawet nie chcę się denerwować. W takim kraju żyjemy poo prostu...

    OdpowiedzUsuń
  49. Martuniu, przesyłam ci gorące uściski dla rozgrzania :)
    Ten cudny kocyk w tej sytuacji... nie ocenony.
    Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  50. łał, wyszedł Ci cudownie:)Gratuluję:) Taki kocyk to marzenie:) Nie dziwię sie, że Emi od razu zrobiła papa staremu kocykowi:) Cudnie pasuje do pokoiku Emi:)

    Słyszałam o tych wymianach słupów w telewizji.....masakra. Tak jest w naszym kraju. Totalne sprzeczności i zawsze na złość najprostszym obywatelom. W moim mieście zas zrobili piękne drogi w mieście, po czym po pół roku inna instytucja podjęła decyzję, że powymieniaja rury pod tymi drogami.....i dawaj zdzierac od nowa NOWY asfalt, chodniki......no ciekawa jestem kto jest odpowiedzialny za takie durne decyzje jak wyłączenie Wam prądu.....

    OdpowiedzUsuń
  51. Kocyk jest przepiękny a jak teraz zimno to jest niezbędny.....Podziwiam Twoją wytrwałość i jeszcze raz gratuluję takiego cudeńka. Ściskam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  52. Kocyk wyszedł Ci ślicznie:) Też chodzi mi taki po głowie:)

    OdpowiedzUsuń
  53. wytrwała jesteś! tyle kwadracików zrobić ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + zapraszam do zabawy, jeżeli znajdziesz wolną chwile i chęci ;)
      http://evellon.blogspot.com/2013/01/the-versatile-blogger-tag.html#comment-form

      Usuń
  54. Brawo! Ja chyba nie dałabym rady, chociaż też mi się marzy ;)
    Bez prądu u mnie nic by nie działało, więc bardzo Ci współczuję, no bo przecież nie można tego zrobić wiosną lub latem, nie u nas w kraju...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  55. śliczny!
    a z prądem to rzeczywiscie jacyś geniusze pomyśleli...trzymaj się1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ... przecież zima to najcieplejsza pora roku więc ogrzewać nie trzeba... i tak słonecznie że człowiek z małym dzieckiem tylko w piasku siedzi to po co prąd??? - nie ??? ;)

      Usuń
  56. Nie jest trudny?? Aha :) Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  57. Fajny kocyk:)Świetnie się wpasował do wystroju łóżeczka:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Marcia coraz bardziej mnie zaskakujesz!
    Super kocyk!
    Trzymacie się tam ciepło...

    OdpowiedzUsuń
  59. Kocyk piękny. Ja zbieram się o nauki szydełka ale wiecznie nie mam czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Pięknie, tak pastelowo, bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  61. No i ładnie wszystko wyszło :-) Może się pokuszę o podobną narzutę na łóżko w sypialni... ;-) Tylko ilość kwadratów do zrobienia odstrasza... :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń