niedziela, 11 listopada 2012

kalendarz adwentowy :D

Jak zapowiadałam wcześniej - uszyłam kalendarz adwentowy :D:D ja tak naprawdę guzika nie umiem przyszyć hehehe ale jak tak patrzę na te wasze cuda co wyprawiacie z igłą i nitką to chciałabym się nauczyć i raz na pół roku postanawiam szyć ... szyje nie wychodzi i przestaje znowu na pół roku haha powiem że pomysł jak dla lajka miałam dobry ale wykonanie... ehhh szkoda gadać ...
pocieszające jedynie jest to że pełni taką funkcję jak było zamierzone i Emi go pokochała od pierwszego wejrzenie - ciekawe czemu? ;)





miałam kilka takich ściereczek ... 5 sztuk... nigdy ich nie używałam - pełniły funkcję reprezentatywną ;) no to po co aż 5??? więc z 3 sztuk powstał kalendarz - jakbym kiedyś nauczyła się jednak szyć to go poprawię hehe 
moje samopoczucie się troszkę poprawiło ale jeszcze nie jestem w 100% sobą ...
za to Wam tego posta serwuje na poprawę humoru :))))
dla tych co im też czasem nie wychodzi niech wiedzą że nie są jedyni ....

Do poprawy mojego nastroju przyczynił się fakt że wygrałam CANDY :D:D:D:D
o tu  http://rekodzielo-art.blogspot.com/2012/11/wyniki-candy.html  - jak ja bym darowała tą Szyszkę i Maksa to bym je zagłaskała za taką decyzję ;) :D:D

pozdrawiam niedzielnie 
mła 



52 komentarze:

  1. mi sie bardzo podoba, taki w świątecznych kolorach. a ja cały czas obiecuje sobie że spróbuje coś uszyć tylko zawsze czasu brakuje i ta myśl że mi nie wyjdzie i się zniechęcę. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja córka też by go bardzo polubiła, wiadomo dlaczego:) U mnie z szyciem jest podobnie, postanowiłam, że w wakacje będę ostro ćwiczyć:)
    P.S Zmieniłam tło mojego bloga na kropeczki i potem sobie myślałam, że wydają mi się znajome ale nie umiałam sobie przypomnieć gdzie je widziałam. Teraz już wiem:)hihi

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że jesteś zbyt krytyczna wobec swoich umiejętności szyciowych. Kalendarz wygląda ślicznie. Najważniejsze, że spodobał się malutkiej i spełnia swoją funkcję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzisz, poradziłaś sobie - bardzo fajny kalendarz i na pewno duża radość dla córci:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super Marcia, to ja bym musiała mieć takie dwa kalendarze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No ja się wcale nie dziwię ,że go pokochała:)))on cały z miłości powstał:)))a szyciem się nie martw i nie poddawaj:)trening czyni mistrza:)jeszcze nie dawno nie umiałaś robić transferów,a teraz?...u nas taki kalendarz zawisnął tylko raz....bo od razu jego zawartość została pochłonięta hi.hi:)))i nie było opcji że jeden dzień jedna czekoladka:)))no chyba żebym pod klucz schowała,ale to przecież nie o to chodzi w tych kalendarzach:))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten kalendarz jest piękny! Bardzo mi się podoba :) Nie zrażaj się do szycia. Ćwiczenie czyni mistrza :) P.S. Zapraszam na moje Candy http://weasels-world.blogspot.com/2012/11/candy.html

    OdpowiedzUsuń
  8. kochana...kalendarz super!!! Gratuluję wygranego candy :) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluje wygranej ... a kalendarz jest przepiekny ... ja musze sie za jakiś zabrac .... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie ten kalendarz jest bombowy! ja bym nie potrafiła takiego uszyć!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale czad!!! Jak to szyć nie umiesz, pięknie Ci to wyszło!!!!
    Gratuluje wygranej!
    Pozdrawiam Cię mocno!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. No ja tam nie wiem czy nie umiesz szyć bo kalendarz wyszedł cudnie:) i te reniferki.... Brawo:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana Ty on jest fantastyczny, cudowny pomysł miałaś z użyciem tych ściereczek;) chyba musze pomyśleć nad podobnym,ostrzegam że szyć umiem ale na maszynie której nie posiadam... ręcznie na pewno nie dorównam Tobie;) tylko gdzie ja go powieszę...hmmmmm
    Buziaki Dziewczyny;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Maruś ślicznie Ci wyszedł ten kalendarz:)

    OdpowiedzUsuń
  15. przepiękny ten kalendarz! I jak tu się powstrzymać przed zjedzeniem tego wszystkiego wcześniej... ;)
    pastelowy-imbryczek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Miało być Martuś oczywiście, to z nadmiaru tych słodkości pomieszały się literki:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Martula,mnie gdybyś taki kalendarz zawiesiła z tymi wszystkimi słodkościami to też byłabym zachwycona :))))
    Ściskam niedzielne :*

    OdpowiedzUsuń
  18. super pomysł na kalendarz i co roku możesz tam wsadzać to nowe niespodzianki. raz cukierki, raz małe zabaweczki albo inne cuda. za rok zrobię, gdy E będzie bardziej świadoma świąt.

    OdpowiedzUsuń
  19. ale się napracowałaś, świetny efekt

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny, ja zawsze sobie kupuję :)

    miodoweciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. jest sie czym chwalic:P***
    ja kiedys uszylam recznie serduszko wypchane wata,hmmmmmmm bylo smieszne haaaaa,ja to juz wcale nawet z guzikiem mam klopoty:P

    OdpowiedzUsuń
  22. Na zdjeciach nie widac, zeby był krzywy. no, może ta czarna nitka ;] Ja bym z takiego kalendarza tez byla niesamowicie zadowolona, nie ma sie co dziwic malej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kalendarz jest świetny - i super wykorzystanie tych ręczniczków!
    ja też bym a chęcią pogłaskała Szyszkę- w końcu wylosowła mnie do nagrody pocieszenia!

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny kalendarz a ile słodkości.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jest bardzo pomysłowy. Nie dziwię się Emi, też go bym polubiła :) Brawo!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja tam sie nie dziwie ze małej sie spodobało. Kalendarz jest suuper! Ja też jeszcze nie umiem szyc tak jakbym chciała proste rzeczy sa dla mnie nie do przejscia albo sprawiaja mi wiele trudu ale ja nie mam skad sie uczyc :D jestem wzrokowcem i samoukiem. Zapraszam do oglądniecia mojej LUCYNKI no i GRATKI z okazji wygranej!

    OdpowiedzUsuń
  27. mówią, że ćwiczenia czynią mistrza więc wytrwałości życzę, bo maszyna to wkurzające urządzenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana o szyciu na maszynie to ja nawet jeszcze nie marzę ja to ręcznie szyłam :D

      Usuń
  28. Przede wszystkim super pomysł na wykorzystanie ściereczek:). Wyszedł śliczny adwentowy kalendarz:)nie mam mu nic do zarzucenia!Moja Basia też by taki pokochała:)
    buziak:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Powiem Ci że wyglada suuuper..i wcale nie widać że szyc nie potrafisz...a Wiki to by chyba całą zawartość jednego dnia zjadła...Emi pewnie tez:)

    OdpowiedzUsuń
  30. ojej jaki piekny! co Ty od niego chcesz? przecież wyszedł ślicznie! Jeśli sś jakieś uhybienia, które widać przy użyciu lupy to to się nie liczy. jak bym była Emi to bym go pokochała nawet bez tych słodkości!!! materiał super, ściereczki to jednak potrafią być fantastico:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja tam się nie znam na szyciu i nie wiem o co Ci chodzi :P

    OdpowiedzUsuń
  32. cudnisty pomysł na kalendarz....no i co dzien Emilka będzie miała jakiś smakołyl :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękny kalendarz:) Miałaś dobry pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  34. fajny pomysł , mnie się podoba ,a ze trochę tam ma niedociagnięć to co tam , następnym razem wyjdzie lepiej , człowiek sie całe zycie uczy , ja tea z maszyna na bakier ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  35. Kalendarz adwentowy pierwsza klasa, nie przypuszczałabym że to ze ściereczek :-) Mam nadzieję, że dobre samopoczucie zostanie z Tobą jak najdłużej :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wiedziałam, że skądś znam te serduszka! Super pomysł na wykorzystanie ściereczek, które są za ładne, by być tylko ściereczkami :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Niezła z Ciebie kokietka - "szyć nie umiem" ;))))
    Bardzo fajnie Ci wyszło i ten rogacz dopełnia dzieła doskonale! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja uwazam ze jest doskonały!
    Emi najwyraźniej czuje że to mamine ;)
    buziolek zdolniacho:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kalendarz super, i nie mów że nie umiesz szyć :). Uszyłaś kalendarz to więcej też dasz radę, powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kalendarz świetny :) Nie kokietuj, szwaczka z Ciebie całkiem niezła ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. że też musiałam tu zajrzeć, spać nie będę mogła z zazdrości!! hihi. cudowny, naprawdę zadroszczę pomysłu i cierpliwości!

    OdpowiedzUsuń
  42. Super kalendarz. Zapraszam serdecznie na mojego nowego bloga, z pewnością znajdziesz tam coś dla siebie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    PS: czy mogę wstawić twój tutorial u siebie z odsyłaczem na Twojego bloga?

    OdpowiedzUsuń