piątek, 19 października 2012

czas odnaleziony

W poniedziałek stałam się posiadaczkę książki "Czas Odnaleziony" muszę powiedzieć że jestem pod wrażeniem zdjęć - są fantastyczne ...











jeśli ktoś jej nie czytał to polecam :)))

a wczoraj na obiad zrobiłam zapiekankę - była tak pyszna że podzielę się przepisem...(znalezionym w sieci - zmodyfikowanym:P) tutaj jest oryginał  http://www.wielkiezarcie.com/recipe54879.html












Składniki
  • 450g mrożonych brokułów (paczka) lub świeżych
  • 2 dobre kiełbasy podwawelskiej
  • 300g makaronu świderki/fale
  • ok. 200g startego, żółtego sera Gouda
sos:
  • 2,5 szklanki mleka
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyzki masła
  • 2-3 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
Boska zapiekanka z brokułami.

  • Brokuły gotujemy w osolonej wodzie al dente (nie mogą się rozgotować!). Gdy już będą gotowe, odcedzamy i przelewamy zimną wodą żeby nie straciły koloru. Kroimy w mniejsze kawałki.
  • W międzyczasie gotujemy makaron, również al dente. Po ugotowaniu przelewamy zimną wodą.
  • Kiełbasę podwawelską kroimy w średniej grubości, niedługie paseczki i wrzucamy na rozgrzaną patelnię. Smażymy aż mocno się zrumieni.
  • W niedużym rondelku roztapiamy masło, następnie dodajemy mąkę i mieszamy do uzyskania gładkiej masy. Wlewamy mleko mieszając, uważamy aby nie powstały grudki. Kiedy sos zgęstnieje, przelewamy go na patelnię z wcześniej podsmażoną kiełbasą. Wszystko dokładnie mieszamy na niedużym ogniu, przeciskamy czosnek oraz doprawiamy solą i pieprzem.
  • Nastawiamy piekarnik na 180°C. Do żaroodpornego naczynia wrzucamy makaron i brokuły, następnie dodajemy wcześniej przygotowany sos i wszystko razem dokładnie mieszamy (w trakcie pieczenia sos scali składniki). Wkładamy naczynie do piekarnika i zostawiamy na 15 minut. Po tym czasie wyciągamy zapiekankę, posypujemy ją startym serem i ponownie wkładamy do piekarnika na 10 minut (dzięki temu ser nie spiecze się na twardą skorupę).
Po upieczeniu zapiekanka powinna odczekać około 10 minut. Po tym czasie podawać i pałaszować ze smakiem (świetnie smakuje z dodatkiem ketchupu).
ja dodałam dużo więcej czosnku i zioła prowansalskie... mmmmmmm niebo w gębie :)))  


pozdrawiam 
(Emi idą kły ... masakra ... noc nie przespana - dniówka na rękach .. teraz zasypia ... uffff )

30 komentarzy:

  1. O, może też zrobię taką zapiekankę :) A książki nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdraszczam książki :))) Zapiekankę też planuje zrobić, ale tą z http://issuu.com/lawendowy-dom/docs/lawendowy-dom-jesien-2012 , też wygląda pysznie :) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  3. O książce wiele słyszałam ;) Tak zdjęcia ponoć boskie!!!
    A zapiekankę, na pewno zrobię, bo ja lubię makarony i beszamel ;)i wszystko co zielone ;)
    Pozdrawiam i cierpliwości przy ząbkowaniu życzę ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale lubię tak zapiekanki.
    A ząbki musicie przeczekać. Nie ma innej rady.

    Pozdrawiam

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  5. Biedaczka , musi pocierpieć nie ma na to rady.Są żele chłodzące i łagodzące ból przy wychodzeniu ząbków.Z przepisu skorzystam ,lubimy zapiekanki,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. no i gdzie ja kupie podwawelska,a slinka mi cienkie:PPPmniam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapiekanka wygląda bardzo apetycznie :) Może kiedyś ją przygotuję, ale chyba bez kiełbasy ;)

    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  8. OO jak ja dawno nie jadła zapiekanki

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapiekanka brzmi bardzo apetycznie,uwielbiam takie jedzonko;)
    Buziaki;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle o tej książce już słyszałam tylko jeszcze nie miałam niestety okazji jej przeczytać ani nawet przejzeć, podziel siępóźniej wszystkimi wrażeniami!!!
    Zapiekanka zapowiada się apetycznie i myślę, że ją zrobię po takim zachwalaniu

    OdpowiedzUsuń
  11. zapiekankę koniecznie wypróbuję i spróbuję:) a książkę bardzo chciałabym przeczytać:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Mmmmm....zapiekanki...uwielbiam..przepis przetestuję na pewno...:))))
    Powodzenia i wytrwałości z tymi ząbkami:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka jest super też mam ;p
    buziaki dla Emi
    powodzenia i usciski
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  14. O książce słyszałam:). Chętnie obejrzałabym te piękne zdjęcia!
    Zapiekanka super smakowicie wygląda:). Uwielbiam zapiekanki wszelkiego rodzaju!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam zapiekanki! U mnie dziś zapiekana ryba z warzywami :)
    Miłego dnia i zapraszam do siebie na CANDY :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapiekanka wygląda smakowicie. Pozdrawiam Cię Martuchno:)
    Czy ta książka Moniki K. jest rzeczywiście taka rewelacyjna? Mam ochotę ją przeczytać, ale nie wiem czy są jeszcze "zapisy" ?;)

    OdpowiedzUsuń
  17. co jakis czas na blogach widzę tę ksiażkę... ciekawe...
    a zapiekanka wygląda smakowicie♥

    OdpowiedzUsuń
  18. a jak, można zdobyć książkę? Bo w księgarniach chyba jej nie ma?

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam takie zapiekanki, na pewno była pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  20. zapiekanka zapowiada się ,że będzie smaczna ;) i tak apetycznie wygląda ;) Tyle o tej książkę czytałam i ciekawi mnie jak ją się czyta ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szczęściarko:))jak ją zdobyłaś?:)ja od pewnego czasu szukam jej wszędzie i nigdzie jej nie ma :)nawet na zamówienie:)))byłam na blogu Mimi i jestem jej coraz bardziej ciekawa:))pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny przepis , ja ostatnio robię właśnie dużo potraw z beszamelem to na pewno i ta zapiekanka smakowałaby moim domownikom. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. smaczne sa takie zapiekanki, ja je zawsze robie jak mi ma sie cos zmarnowac, wrzucam co mi sie podoba:)))
    Emilka jest cudowna, dynie macie może wybebeszycie na konkurs u mnie? "))

    OdpowiedzUsuń
  24. Na dzień dobry takie smakołyki a ja przed śniadaniem:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie tu u Ciebie, Zapiekanka wygląda wspaniale :)Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. no nie i znowu przepis z piekarnika, którego nie mam:D chyba wszystkie znaki na niebie i ziemii mówią mi, że trzeba go sobie sprawić..:)))) zwłaszcza, że zapiekanki lubię, a Twoja wygląda naprawdę smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej Martulka.
    Oj biedna ta Twoja Emilka,że te zęby jej tak dają w kość i żal mi Ciebie,bo zdaję sobie sprawę jaka to męka i dla Ciebie.Miejmy nadzieję,że szybko wyjdą i będziecie mogły obie odpocząć :))
    Zapiekanka wygląda apetycznie więc i ja chyba zrobię mojej rodzince.
    Spokojnego weekendu :***

    OdpowiedzUsuń
  28. Zrobiłam. Pyszne, niestety nawet nie podejrzewałam, ze tak sycąca ;-)
    Wymusiła poobiednią sjestę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Współczuję wychodzących zębów. Wiem co to znaczy.
    Trzymajcie się kochane :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Musi być pyszna i pewnie zrobię ją na jutro tylko w dobrą kiełbaskę się zaopatrzę - dodam trochę cebulki do kiełbaski

    OdpowiedzUsuń