sobota, 27 czerwca 2015

Pole Lawendowe ...

tu nie trzeba słów... cudowny widok, cudowny zapach!!




wygłupy :D


:* miłego weekendu :-)))

63 komentarze:

  1. Och!!!! Tylko pozazdrościć!!! Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  2. A jednak udało Wam się dotrzeć w to cudowne miejsce :) Ja też mam pole lawendowe niby nie daleko, ale ciężko się wybrać. Piękne zdjęcia i widoki. A zapach musi być odurzający- ja jak potrącę swoje 3 krzaczki na działce to czuje, a co mówić tyle lawendy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Co za widoki, niesamowite!! Nigdy nie biegałam wśród lawendy ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne miejsce;)pozazdrościć;)te zapachy i ten kolor;)rownież życze udanego weekendu i słoneczka;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę Emilce:-))))) pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu zaczynają ciąć ale jeszcze dużo nie zakwitło więc jak coś to pewnie jeszcze cały przyszły tydzień można to cudo zobaczyć :)))

      Usuń
  6. Piękne zdjęcie i widoki :) zapach cudowny :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaaaaa,aż mi buzia z wrażenia sie otworzyłą!!!Ale miejsce,coś niesamowitego.Zazdroszczę Wam,że mogłyście być w takim raju.A widzę,że malutkiej sie podoba!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emilka zachwycona :-) po mamusi lubi kwiaty ;)

      Usuń
  8. Och jak pięknie, wspaniałą mieliście wycieczkę :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękności!!! Również zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  10. O ja cię! A gdzież to takie pola lawendowe są?
    Śliczne zdjęcia,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 45 km od Krakowa ... wpadniesz?? :)

      Usuń
    2. Haha,no kawałeczek mam ;p A na wakacje wybieram się w przeciwnym kierunku ;p

      Usuń
  11. ależ piękne zdjęcia!! E coraz ładniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś wspaniałego!!! Cudnie, tylko pozazdrościć wrażeń:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Sliczne zdjęcia Emilki z lawendą. To się nawąchałyście tego pięknego zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Marta ...no tak sobie pomyślałam ,że stamtąd te 250 krzaków lawendowych masz :)))) i chyba dobrze myślałam co ???? jak one są świetnie posadzone na tym polu .....jadę do Ciebie w przyszłym roku nie ma co !!!!!! aa Emi cud miód malina ...coraz śliczniejsza panna rośnie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jak się sprężysz jeszcze w tym roku zdążysz przyjechać :-)))
      a jak coś to wiesz my pod Krakowem więc zaplanuj wycieczkę i ZAPRASZAM :) ale by fanie było :*

      Usuń
    2. jak tylko będę miała w planach wycieczkę to dam znać:))) no pewnie, że fajnie :))):))))

      Usuń
  15. Uwielbiam lawendę, marzą mi się takie pola lawendowe :) Tylko pozazdrościć tych widoków. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. koło nas... opodal a my pod Krakowem mieszkamy :-)
      przyjedziesz???? :)

      Usuń
  17. Zatkało mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mogę sobie wyobrazić,jak tam pachnie! Wspaniała wycieczka,niesamowite miejsce!
    Ciekawe czy ja w tym roku zdążę na znajome pole lawendowe pojechać.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne, wyjątkowe miejsce. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  21. Jejku, gdzie tak cudownie jest?? Uwielbiam lawendę i troszkę zazdroszczę sesji fotograficznej w tak pięknej scenerii.. ;) :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak w bajce... CUDNIE! zazdroszczę:) buziaczki lawendowe:)

    OdpowiedzUsuń
  23. I jak się do tego mają moje cztery krzaki? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. o rany nigdy w życiu nie widziałam takiego lawendowego pola na żywca- normalnie szok

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne kadry, jak z bajki i ta lawendowa dziewuszka. Słodkie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniałe miejsce... Raj...
    Przepiękne zdjęcia :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Faktycznie nie trzeba słów, piękne obrazy mówią same za siebie :-) Jak to dobrze, że lawendowe pola zaczynają się pojawiać i u nas, Prowansja tak daleko.. :-) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  28. O rety Kochana piękne miejcie pokazałaś. Ja w tym roku tez się wybieram na pola lawendowe i mam nadzieje że wszystko uda się tak zorganizować aby wyjazd się udał
    Pozdrawiam:).

    OdpowiedzUsuń
  29. O rany ale tam u ciebie slicznie, to pole jest niedaleko ciebie? można tam robic fotki, zachwyciłam się ;) buziaki Ania

    OdpowiedzUsuń
  30. Bajkowe zdjęcia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. O jejuuuuuuuuuu ale pieknie. Wspaniała sesję Emi będzie miała na pamiątkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. O rajuśku...jak cudnie Ci się Martuś udało to pole lawendowe:))pozdrawiam słonecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  33. O wow ! Moje marzenie to właśnie wybrać się na pole lawendowe !
    Wiem, że jest też gdzieś na Warmii i Mazurach , chyba w Nowym Kawkowie :)
    Kiedyś musze się wybrać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Magiczne miejsce!! Muszę takie znaleźć na sesję zdjęciową!! Daleko jest z Lublina na to Pole Lawendowe z Waszych zdjęć?? :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w wolnej chwili do siebie!
    nnatsuu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Co za widok ! Uwielbiam zapach lawendy :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ło Matko z Córką, ależ Wam zazdroszczę tego miejsca. Musiało pachnieć obłędnie. Ja na sąsiedniej ulicy "mam" starą i dużą lipę - idę tam sobie rano ją "powdychać" i mam od razu lepszy humor :o)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zakochałam się w Twoich zdjęciach, cudowne widoki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale bosko....już czuję ten zapach. Cudnie to ujęłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ależ fantastyczne miejsce....nie trzeba do Francji wyjezdzać ,żeby zobaczyć cos takiego....

    OdpowiedzUsuń
  40. Maaartaaaa....
    gdzie to takie piękne??
    Ja też kcem!!
    Baaardzo kcem... takie choć jedno zdjęcie zrobić... na takim choć jednym zdjęciu być

    OdpowiedzUsuń
  41. Raj dla lawendowych wielbicieli! Córka musiała mieć radochę :) Choć mama pewnie też :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudnie!!!A córunia prezentuje się rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Matko Jedyna !!! Nigdy w życiu nie widziałam takich pól !
    Muszą cudnie pachnąć :)

    OdpowiedzUsuń