poniedziałek, 23 marca 2015

okap kuchenny

    Mój dom to ciągłe zmiany już tak się zastanawiam czy ja kiedyś zasiądę w fotelu i powiem " to już ostatnia zmiana jestem zadowolona całkowicie z mojego domu..."? - to chyba nie realne :-)
na tapecie okap kuchenny ...
jest od dziś tak:P
 kaczuszki już tak pod wiosnę i Wielkanoc zagościły na okapie :-)))

 Tak było jakiś czas...
a to wersja pierwotna ... 
skończyliśmy malowanie (na ten miesiąc:P jeszcze został korytarz ale to musi już być mega ciepło :)
pozdrawiam cieplutko :-)

41 komentarzy:

  1. ten piec jest boski. i okap na nim też oczywiście. a korzystacie z niego czasami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak Emilki jeszcze nie było to czasem rozpalałam teraz ostatnim czasem nie... ale muszę bo placka z blachy by się zjadło :-)

      Usuń
  2. Pięknie to wszystko po zmianach wygląda :) Odpowiem na Twoje pytanie - na pewno się nigdy nie skończy, domy mają to do siebie, że ciągle można coś zmieniać i zwykle się to robi, chociaż każdy mówi, że to już koniec, nic więcej nie robimy... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie tak z tym domem jest :) ciągle coś :)

      Usuń
  3. pięknieje wszystko pod waszymi rękami :))) tylko jak chcesz kiedyś zasiąść ,to nie idź w minimalizm ja cię proszę :)))))))))))buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. minimalizm to mi chyba nie grozi - takiemu zbieraczowi jak ja !

      Usuń
  4. O ja cię,piec kaflowy! Pamiętam jak u mojej babci w mieszkaniu W BLOKU był taki :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie! Okap i piec są cudowne. Marzenie:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. To chyba taka kobieca cecha jest - cięgle chcemy zmian :))
    okap jest super. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Zmiana zdecydowanie na lepsze :) A zmiany przecież są dobre więc czemu się przed nimi bronić jeśli kreatywność się tego domaga :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kreatywność się domaga a czas czas goni nas :-)))

      Usuń
  8. Usiądziesz na starość:) Teraz działaj!
    Okap i kuchnia przeszła metamorfozę. Teraz jest jaśniej i bardzo mi się podoba.
    Pytanie: Okap jest metalowy? Jeśli tak, to czym był malowany? Marzę o zmianie swojego:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz jest pięknie, dużo jaśniej:) uwielbiam Twój piec:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest pięknie sielsko - anielsko:))) i to stadko kaczuszek:))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna kuchnia! Okap wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wygląda okap:) A ten piecyk no niesamowity sielski klimacik:)
    wiosennie pozdrawiam kochana

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo korzystna zmiana- super

    OdpowiedzUsuń
  14. Pamietam jak mkelismy taki piec, bylam wtedy dzieckiem. Pozniej mielismy remont w kuchni i piec wyladowal w piwnicy, dlugo tam stal, bo mama gotowala na nim zaprawione sloiki :) Twoja kuchnia bardzo przypomina mi tamten klimat z dziecinstwa :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w piwnicy u nas był piec chlebowy ale już go nie ma :(

      Usuń
  15. w bieli i sufitowi i okapowi zdecydowanie lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudne. Kurcze, zazdroszcze tego kaflowego pieca, noooo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi zduna drwij i stawiaj taki -)

      Usuń
  17. Nie przejmuj się:) Każda kreatywna osoba żyje w wiecznych zmianach więc czas to polubić:) Pozdrowienia i zapraszam na candy

    OdpowiedzUsuń
  18. super- wiosennie, domowo i klimaciarsko:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kaczuszki uroczę a ja bardzo lubię Twoją kuchnie bardzo fajni ma klimat.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. oj,miałam też taka kuchnię węglową!

    OdpowiedzUsuń
  21. fajna zmiana a kuchnia cudnie klimatyczna:-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczna kuchnia, prawdziwe serce domu :o)

    OdpowiedzUsuń