sobota, 25 lutego 2012

z pokoju Emilki...

mała rzecz a cieszy... misie dostały ubranka, oh! jak mi się takie sweterki podobają :)))) Emilce chyba też bo wcześniej tymi misiami się nie bawiła a teraz je nosi, głaska i tuli :)))... i jeszcze podusia tak przypadkiem wpadła mi w ręce ...












... jak widać są i dobre strony siedzenia w domu... mam czas cieszyć się małymi rzeczami...
Pozdrawiam serdecznie ;) 

3 komentarze:

  1. Fajne przytulaki.Podusia piękna:)Cieszmy się z małych rzeczy:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna ta podusia i misie ładne:)

    OdpowiedzUsuń